Warszawska Praga… Znają się tu wszyscy. Właśnie grupa znajomych, wyglądających nieco podejrzanie, spotkała się na pogrzebie jednego z przyjaciół. Podczas stypy wspomnienia przeplatają rozmowy o bieżących sprawach. Zna tych ludzi dobrze dzielnicowy. Taka uroczystość jest okazją, by przypomnieć, że ma ich „na oku”…
httpv://